Serwis korzysta z plików cookies w celu realizacji usług zgodnie z polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.    [ROZUMIEM]

Opel Insignia

Majestatyczna Królowa Opla

Jaka jest nowa Insignia?

Insignia robi wrażenie. Bryła modelu jest nawiązaniem do liderów aut luksusowych - z jednej strony klasyka, ale z drugiej - brak nudy. Opel Insignia to model auta klasy średniej, który skończył właśnie dekadę. Insignia z łaciny to inaczej oznaki godności, władzy, stanu czy urzędu. Czy insignia jest samochodem majestatycznym? Czy jest to tańsza alternatywa dla modeli audi czy bmw? Model niemieckiego producenta zastąpił legendarną vectrę oraz mało popularny na polskich drogach signum, który właściwie jest odmianą vectry z nadwoziem typu hatchback. Patrząc na ostatnią wersję vectry trudno wzbudzić w sobie jakiekolwiek emocje. Nie jest to auto ani brzydkie, ani nie zachwyca sylwetką. Niemiecka solidność - auto dla rodziny, ale niekoniecznie do imponowania sąsiadom. Insignia już taka nie jest...

Opel Insignia - majestatyczna Królowa Opla

Na pierwszy rzut oka przód Insigni jest estetyką zbliżony do ostatnich modeli vectry. Kształt reflektorów jest właściwie taki sam, natomiast grill jest bardziej agresywny. Jeśli popatrzymy na ten model Opla z boku, wtedy odsłoni on swoje luksusowe ambicje. Bardzo ładna, klasyczna linia, która przypomina klasykę od Audi. Natomiast tył jest klasyczny, piękny, drapieżny i w niczym nie przypomina siermiężnego bagażnika vectry. To, że Jürgen Klopp się w takim samochodzie zakochał wcale nie musi być fikcją na potrzeby realizacji kontraktu reklamowego. Insignia jest ładna i jest to samochód, którego wstydzić się nie trzeba.

Piękny wygląd, a co w środku?

Opel rozpieszcza nie tylko wyglądem, ale bogactwem wyboru silnika i wersji wyposażeniowej. Według deklaracji producenta najsłabszym silnikiem jest 115-konny benzynowy Ecoflex o pojemności 1.6 Trochę mocniejsze są uturbione 1.4, nawet w wersji z LPG mają one 140KM mocy. Dla najbardziej wymagających klientów Opel proponuje insignię z silnikiem V6 Ecotec Turbo OPC. Pojemność 2.8 i niecałe 6 sekund “do setki” sprawia, że klasyczny, elegancki samochód staje się bestią, która pod maską musi okiełznać 325 koni mechanicznych. Wybór silników wysokoprężnych jest nieco mniejszy, ponieważ klienci do dyspozycji tylko dwie pojemności - 1.6 i 2.0, choć występujące w różnych wariantach.

Wyposażenie auta też robi całkiem pozytywne wrażenie. Kamera cofania Opel, światła w technologii LED, tempomat czy o elektryczne sterowanie szybami nie ma sensu pisać, bo to nie jest dziś już żaden luksus i wiele aut w niższych segmentach ma to już w standardzie. Za to system mierzenia odległości od poprzedzającego auta czy system wykrywania pieszych już w znacznym stopniu zwiększają bezpieczeństwo jazdy. Bogatsze wersje wyposażeniowe oferują także reflektory matrycowe, szeroki zakres regulacji foteli, także pasażerów czy wyświetlacz HUD.